-->

niedziela, 24 marca 2013

MISZCZ MOWY POLSKIEJ, SE MŁA! :)

Tytułem wstępu...
Lubię mróz. Jest mróz, nie ma odwilży.
Odwilż plus moje miasto to nie najlepsze połączenie...

Jak powszechnie wiadomo, matka jest obiektem latającym.
Czasem musi polecieć i załatwić wysyłkę paczki, z bazarku kabaczki i inne takie ene due like fake, długo by wyliczać.
Jak już leci, to się wie. Z dzieciąteczkiem, z wózeczkiem, chrupeczkami, jabłuszkiem, kabanoskiem, biszkopcikiem, soczkiem, dinosami, resorakami i te de...
Te "gratisy" to nie jest matczyna dobroć. To instynkt samozachowawczy. Jeśli nie podpowiada Wam tego doświadczenie, musicie wierzyć mi na słowo.
Nie wiem jak jest w Waszym świecie, ale w moim grajdołku chodniki nie są dostosowane dla takich użytkowników. Gdyby nie możliwość wsparcia się o wózek, na porcelanowe licówki człek by nie nastarczył.
A i kierowcy nie zawsze życzliwie te 60 centymetrów zostawią parkując na chodniczku.
A prawo chyba takie jest (nie wiem, nie znam się), że ociupinkę miejsca powinni zostawić.
Miałam ci ja się ostatnio (właśnie w czasie chwilowego ocieplenia) z takim, co nie zostawił.
Ni ociupinki.
Po lewej parkan, po prawej ruchliwa ulica z gigantyczną kałużą ku ozdobie.
Nijak wyminąć. "Chuda glizda" do parkanu przylgnie, się przyklei i przeciśnie na drugą stronę tęczy.
Ale... "chuda glizda" to nie ja. No i wóz mam, więc...czekamy sobie.
Odwrót się nie opłaca, 20 minut w plecy.
Może uda się ulicą? Nie udało się.
Czekamy dalej.
Dziecię się niecierpliwi.
Chrupeczkę? Dinoska? Soczku?
Nie! Jechać chce!
Się nie da się!
Czekamy 5 minut, 10, 15...
Wraca pancio do autka.
Ja go grzecznie, że dzień dobry psze pana, że bardzo pana proszę, sam pan rozumie, miejsce trzeba zostawić, bo może ktoś chciałby przejść. Poza tym, tu chyba parkować nie można.
A kto mu zabroni?!
No, nie ja. Ale wyjaśniam grzecznie, że czekać musiałam, że sam pan rozumie.
Znowu nie rozumie.
Niegrzeczny się robi. Nie odjeżdża.
A ja, jak ktoś niegrzeczny, tym bardziej grzeczna jestem.
Pan się śmieje. Rozbawiłam go widocznie.
Więc proszę pana, może poprosimy straż miejską. Niechże się wypowie, ile miejsca należy udostępnić przechodniom na chodniku.
Pan rechocze i bulgocze. A dzwoń se! Niech pani dzwoni! A dzwoń se!
I tak na przemian.
Kurczę, po setnym: "dzwonisepanijużzarazczekam" nie wytrzymuję.
"A pier... (oczywiście :"piernicz") się ty kuta... (oczywiście: "kuta na cztery nogi osobo") jeden!"
Wyrazu twarzy pancia nie zapomnę...
-Co? (pan pyta cicho)
-Ty przygłuchy kuta... (odpowiadam grzecznie)
Pan milczy minutę, dwie, zaczynam się bać... Że jak ja mu z tym pierrrem, to on mi...
Ale nie... Myślał, myślał i wymyślił!
-Jak pani może?! Czego pani dziecko uczy?!
-Droga Jagodo, (zwracam się do Muffina tak, żeby pan słyszał wyraźnie) otrzymałaś właśnie ważną lekcję na temat komunikacji. Otóż, zdarza się, że język należy dostosować do poziomu interlokutora. W przeciwnym razie nie zrozumie komunikatu.
Pan milczy.
Wsiada do autka i pomyka.
Oglądam się za się jeszcze i rozglądam w obawie przed próbą staranowania.
Ale ta nie następuje.
O, kurka, kurka! Cały chodnik nasz!

O dziwo, moje zafascynowane mową polską dziecię, z rynsztokowych pomyj mamuni wyłowiło słowo "intekutol". Gieniusz!








(na zdjęciach: 49 innych twarzy dzikiej, bo ja to nie tylko babsztyl o szewskim ozorze, ale również romantyczna, kobieca, zabawna i słodka niunia, zapytajcie Majkela!;))

24 komentarze:

  1. Nooo i prawidłowo pojechałaś z burakiem!! Niech się Muffin uczy, jak zachowywać się w sytuacjach stresowych ;) Nie można po dobroci, to załatwia się po złości ;) Może pan Kuta... kuty nauczy się logicznego myślenia, to nie boli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym przydałaby się rundka honorowa po mieście z dzieciąteczkiem i z wózkiem, może nauczyliby się zatrzymywania przed przejściem dla pieszych, zwalniania przy kałużach itp itd...
      Podejrzewam, że te "kuty i pierry" więcej mnie kosztowały niż pana... ;)
      Buziaczki Malinko!
      Miłego wieczorku! ;)))

      Usuń
  2. No i bardzo dobrze. faceci to mają naprawdę nie równo pod sufitem. ;)

    Ma nauczkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszyscy za których nie wychodzimy za mąż mają faktycznie nierówno pod sufitem!;)))
      A pan był zaskoczony, oj był.
      Mam nadzieję, że nauczkę dostał od Mściwej Mamuśki...;)))
      Pozdrowioneczka niedzielne! :)))))))))))

      Usuń
  3. Kurczę, ale miałam... słowo na niedzielę...;)))
    To się nazywa: umieć się wstrzelić...

    OdpowiedzUsuń
  4. Padłam... Uwielbiam Cię ze wszech miar :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joleczko, jak wiesz doskonale, uwielbienie odwzajemniam!!!
      Ściskam Cię Kochana!
      :***********

      Usuń
  5. Kochana swą lekkością pióra, powinnaś książki pisać...a może już jest jakaś na horyzoncie?
    Różowy czajniczek w kropki jest piękny:-)
    Przewijam góra-dół...i siem zachwycam :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za przemiły komplement!!! :))))))))))))))))
      Samoocena wzrosła, nastrój cudowny, dziękuję bardzo! ;)))
      A ten różowy imbryczek lubię, zwłaszcza w roli wazonu...;)
      Cudnego tygodnia!
      ;************

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kurczaki, dziękuję!!! :)))))))))
      Wspaniałego poniedziałku, wtorku, środy itd.....
      Serdecznie pozdrawiam! ;**********

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Może przejdźmy na "ty".
      "Uwielbiam cię", jak to brzmi...mmmmmhhhhmmmm...
      Oczywiście żartuję! Dziękuję za przemiły komplement!!! :))))

      Usuń
  8. Starcia z królami szos... i chodników... o tak, wiem coś o tym. (Normalna) matka z dzieckiem na przejście dla pieszych nie wtargnie, więc hulaj dusza, piekła nie ma, jedziemy, chłopaki. I te dwa stopnie przed wejściem do sklepu, w komplecie z ciężkimi drzwiami, które trzeba otworzyć ciężarem wózka, przy równoczesnym pokonywaniu onym wzmiankowanej przeszkody architektonicznej - brrr! A jeszcze, gdy wejście dotyczy apteki - BRRR!
    Dotarliśmy dziś do Polski, lot opóźniony o 6 godzin. I tak z domu wyszliśmy o 16:30, wylot o 3rj w nocy, a u rodziców byliśmy u o 7:30, no miodzio! :)) A, a w bonusie mało brakowało, a miast w Gdańsku lecielibyśmy ladować w Warszawie! :)) Zięciunio trzymał się do 1ej w świetnym humorze, na szczęście, no i dzięki mojemu instynktowi samozachowawczemu, który nakazał mi wyładować jego plecak-małpkę rozlicznymi dobrami :))
    A, my też byliśmy ostatnio na poczcie paczuszkę wysłać :))
    Ściskam Was, kochani Dzicy!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O raaany!!!!!! Ale mieliście!!!
      Dobrze, że szczęśliwie, już na polskiej ziemi, ale... dajcie spokój, co za podróż i ...przygody (?!). I to jeszcze z Zięciuniem Moim nieocenionym!
      Miodzio, miodzio i jeszcze raz miodzio.....
      A instynkt, trza mieć prawda! ;)))
      Jak ja kiedyś głupia nie rozumiałam małych "gratisów" słodyczkowych, bajkowych, zabawkowych, wszelkich form łapówkarstwa znaczy, uskutecznianych na małym człowieku.
      Jak ja teraz mądra to rozumiem...;)))
      Zasada "just give it to her" w sytuacjach kryzysowych jest u nas nagminnie stosowana. Wstyd ię przyznać, ale...lubimy czasem święty spokój...;)))))
      Marlenko, ileż ach ileż będziecie w kraju nad Wisłą, to raz?:)
      Czy znacie Mizielińskich i ich "Mapy", to dwa? ;)
      My dopiero na pocztę się wybieramy, bo zaległości wysyłkowe mamy, aż wstyd!!!
      Całuski Wam ślemy i cieszymy się bardzo, że jesteście już w Zimowej Krainie!!! :)))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  9. Kurcze jak Ty świetnie piszesz:) uwielbiam do Ciebie zaglądać i czytać to wszystko, a przy okazji piękne zdjęcia emalii podziwiać:)))
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu Kochana,
      Proszę nie komplementuj moich fot, bo aż wstyd, Twoje zdjęcia absolutnie cudne zawsze i jeszcze te podpisy... zawsze mi mało gapienia się na nie!!!! :))))))))))
      Dziękuję za odwiedzinki Scrapereczko Droga! ;*********

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Asiu, dzięki wielkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wspaniałego tygodnia!!! ;*************

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. ;************** Olu!!!!
      Miłego "krótkiego" szkolnego tygodnia!!! ;)))

      Usuń